Taniec i muzyka towarzyszy ludzkości od jej zarania.W starożytnej Grecji sztuka miała wymiar bardzo praktyczny. Powstające w relacji ze sztuką przeżycie estetyczne ówczas opisano jako „katharsis” czyli dosłownie „oczyszczenie”. W późniejszych czasach Alchemicy ze średniowiecznych uniwersytetów i klasztorów poszukiwali Kamienia Filozoficznego dzięki któremu osiągali nieśmiertelność. Inna ze sztuk w której doskonalili się renesansowi badacze starożytnych manuskryptów to na przykład „transmutacja” – czyli sztuka zamiany jednego rodzaju materiału w inny. Wielu z nich chciało w ten sposób pozyskać złoto i osiągnąć niezmierzone bogactwo.
Podejrzewam, że ich eksperymenty prowadzone były niekiedy w zupełnie nieszablonowy sposób. Dzięki nim poznawaliśmy granice naszej wiedzy, badaliśmy nowe ścieżki poznania. Ich eksperymenty zmieniały się wraz z rozwojem nauki w późniejszych wiekach w doświadczenia chemiczne. Badacze średniowieczni nie mogli tak jak dzisiejszy naukowcy liczyć na oparcie w podstawach metodologii nauki która obecnie jest już dziedziną całkiem rozwiniętą. Próby Alchemików przyczyniły się do stworzenia podwalin pod współczesne nauki takie jak fizyka czy chemia.
Swoją myśl chciałem zamknąć tym, że w transmutacji być może nie chodziło wcale tylko o przemiany materiałów w złoto. Może obejmowało to również przemiany jednego rodzaju energii w inny. Słabej energii w potężną, złej w dobrą, smutku w uśmiech. Być może w naszych czasach, to na przykład muzyka elektroniczna stanie się praktyczną realizacją nauk alchemicznej szkoły przemian? Wszakże to dzięki muzyce w miejsce pustki w sprzyjających okolicznościach pojawia się życiodajne źródło mocy.…
Gatunek ludzki jako jeden z niewielu poznanych do tej pory gatunków istot posiadł umiejętność zmiany entropii we Wszechświecie zgodnie ze swoją wolą.Cechą Wszechświata w którym obecnie żyjemy jest to, że w prawdopodobnie samoistny (?) sposób dąży on do stanu zwiększonej entropii*. To znaczy, że – na przykład – planety rozpadają się z czasem na gwiezdny pył. Gwiazdy wypalają swoją energię, w końcowym stadium swojego istnienia eksplodując jako supernowa. Niekiedy wyparowują jako czarne dziury, emitując przez miliardy lat promieniowanie zwane promieniowaniem Hawkinga*. Piękne budowle popadają w ruinę. Cywilizacje tworzą się i upadają gdy zabraknie im wewnętrznej siły która je zbudowała. Rodzimy się, starzejemy, a w końcu umieramy.
Za wiele miliardów lat, cała energia kosmosu wyczerpie się.W ogólnym rozrachunku – skomplikowane struktury rozpadają się ostatecznie w chaos i pustkę. Aby na nowo je uporządkować potrzebny jest wkład energetyczny.
Uważam, że wspaniałym darem dla ludzkiej cywilizacji jest możliwość zmiany entropii zgodnie ze swoją wolą. Możliwe jest to dzięki potędze ludzkiego umysłu. Z nieuprządkowanego chaosu wyłania się coś nowego i pięknego.Jednym ze sposobów w jaki się to objawia jest muzyka, a ja codziennie dziękuję losowi za sposobność do odkrywania tajników Alchemii Dźwięku.

